chorwacja, korcula, zatoka odpoczynek wakacje

Zamknięcie Sezonu Wakacyjnego 2025

Ostatni Rejs z Dubrownika

Cześć, podróżnicy i miłośnicy morskich wypraw!
To już oficjalnie – sezon żeglarski 2025 dobiegł końca. Ostatni październikowy weekend spędziliśmy na wodach Adriatyku, organizując niezapomniany rejs w Chorwacji. Start w Dubrowniku, meta na urokliwych wyspach Mljet i Korčula. To był idealny finał roku pełnego wiatru, słońca i wolności. Jeśli szukacie inspiracji na wakacje 2026 pod żaglami, czytajcie dalej – na stronie sail7s.com już szykujemy oferty, które przeniosą Was w samo serce Morza Śródziemnego!

Dubrownik – Mljet – Korčula

Wyobraźcie sobie: ciepły październikowy poranek w Dubrowniku. Samolot ląduje o 7.30, więc zaczynijmy od spaceru i śniadania. Mury Starego Miasta jeszcze śpią, a my już przygotowani na wyprawę. O godzinie 13.00 ruszamy z mariny ACI na pokładzie jachtu Dufour 48. Wiatr co prawda słabnie jesienią, ale wciąż daje radę – idealne warunki dla tych, którzy wolą spokojną żeglugę bez ekstremalnych fal.

Dzień 1: Dubrownik do Mljetu

Pierwszy etap to około 26 mil morskich na północ. Po drodze jednak mijamy Elafickie Wyspy – raj dla nurków i fanów krystalicznej wody. Na Mljet dopływamy po zmroku, cumujemy w zatoce Saplunara na krańcu Mljet. Piasek, sosny, ale też jedna restauracja dla żeglarzy – raj dla tych, co lubią dzikość. Wieczorem: grill z lokalnymi rybami, wino Dingač i zachód słońca nad morzem.

Dzień 2: Mljet i eksploracja

Zero żeglugi – dzień na totalny reset. Rano spacer po plaży, potem kajaki wzdłuż klifów. Popołudnie: snorkeling w krystalicznej wodzie (widoczność 20 m!). Wieczorem ognisko na brzegu – opowieści o minionym sezonie, plany na 2026. Saplunara to dowód, że Mljet ma dwa oblicza: park narodowy na północy i dziką pustkę na południu.

Dzień 3: Z Mljetu na Korčulę

Rano start, krótki przeskok (ok. 20 mil) na Korčulę – wyspę Marco Polo. Po drodze jednak postój w Zatoce Przina – turkusowa woda, piasek, zero tłumów. Kąpiel, dron w górę, zdjęcia jak z pocztówki. Około 15:00 cumujemy w porcie Korčula. Stare Miasto wieczorem to magia: kamienne uliczki i mury obronne przenoszą w średniowiecze. Konoba z czarnym risotto i winem Pošip. To tu zrozumieliśmy, dlaczego żeglarze wracają do Chorwacji rok po roku. Spacer po domu Marco Polo – obowiązkowy punkt programu.

Dzień 4: Powrót do Dubrownika

Znowu krótki przeskok 23 mile na południe do Mljet. Po drodze mijamy wyspe Stupa Vela – szybki postój na kawę. Około 16:00 cumujemy w Polače – brama do Parku Narodowego Mljet. Rowerami wokół Wielkiego i Małego Jeziora, wizyta na wyspie św. Marii z XII-wiecznym klasztorem. Szybkie lunch w konobie przy porcie: ośmiornica w sałatce, lokalne oliwki, rakija. Wieczorem: grillowane dorady, krewetki i tuńczyk do tego białe wino. Wieczór kończymy skokami do wody (ahhh te podświetlane dno).

Dzień 5: Polače do Šipanska Luka

Rano żegluga wzdłuż wschodniego wybrzeża Mljetu a także widoki na gęste lasy i klify. Po południu przeskok na Šipan – największą z Elafickich Wysp. Cumujemy w Šipanska Luka – ale to urokliwy port z palmami, renesansowymi willami i ciszą. Wieczorem kolacja w agroturystyce: domowe prosciutto, ser w oliwie no i wino z lokalnej winnicy.

Dzień 6–7: Powolny Powrót do Dubrownika

Dwa dni na leniwą żeglugę powrotną. Postoje w zatokach Elafitów (Koločep, Lopud), snorkeling, zdjęcia, wino na pokładzie. Wiatr słabnie, ale to idealne warunki na relaks. Ostatni wieczór w Dubrowniku: kolacja na Starym Mieście, pożegnania, obietnica „do zobaczenia w 2026”.

Co Dalej? Wakacje 2026: Sardynia i Ischia!

Sezon 2025 zamknęliśmy z przytupem, ale już myślimy o 2026. Na sail7s.com szykujemy jednak dwie nowe perełki włoskie:

  • Sardynia – szmaragdowe wybrzeże Costa Smeralda dzikie zatoki Archipelagu La Maddalena i wiatr Mistral, który rozpieszcza żeglarzy. Start z Olbii, trasy 7-10 dni, opcja z nurkowaniem i winem Vermentino.
  • Ischia – termalne źródła w zatoce, wulkaniczne plaże i bliskość Neapolu. Rejsy z Procidy na Ischię, z postojami w Capri i na Wyspach Pontyjskich. Idealne dla tych, co łączą żeglugę z włoską kuchnią ale i relaksem.

Oferty na 2026 ruszają już w grudniu! Zapiszcie się na newsletter na sail7s.com, by złapać early bird zniżki. Terminy od maja do października, jacht nasza perła Bavaria 57 stóp, wszystko z polskojęzycznym skiperem. Szukajcie tanich lotów na ryanair z Krakowa i Wrocławia. Do Zobaczenia na Wodzie! Dzięki za sezon 2025 – był rekordowy pod względem uśmiechów na pokładzie. Teraz czas na regenerację, ale już nie możemy doczekać się kolejnego sezonu: „wakacje 2026 pod żaglami”. Jeśli marzycie o Sardynii, Ischii lub powrocie do Chorwacji – sail7s.com to Wasz kierunek.

Fair winds!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tematy